|
wtorek, 09 maja 2006 |
Po napisaniu artykułu, a raczej sprawozdania z koncertu Czerwonych Gitar, zostałem poproszony o napisanie sprawozdania z finałów mistrzostw piłki nożnej Bemowa, które odbywały się od 21 do 26 kwietnia. Po świetnej i długiej passie wygranych meczy, a mianowicie dwóch, oraz wejściu do finałów, graliśmy mecz który miał dać nam przepustkę do medali. Na początku lekka rozgrzewka, a potem potwierdzenie składów. |  |
Mecz rozpoczął skład: Bramka: Olaf , zmiana: Parzi Obrona: Rafał, zmiana: Marcin Pomoc: Olek, zmiana: Kuba Atak: Seki i Przemo 
Naszym mottem było: „jak wygrywamy to jest 0:0 dla nas, a jak przegrywamy to jest 0:0 dla nich”. Już po 7 minutach było 0:0 dla nich. Niestety nikt z naszych nie strzelił gola w przeciwieństwie do meczy, które graliliśmy w grupie, gdzie gole strzelali napastnicy, pomocnicy, a nawet obrońcy. Niestety nie rozstrzelaliśmy się. Przegraliśmy 3:0. Nastroje spadły, jak frekwencja na wyborach :) 
Następny był mecz o trzecie miejsce. Niestety, wynik był 0:0 dla nich, czyli 5:3. Ale za to strzeliliśmy 3 gole! Czwarte miejsce w dzielnicy Bemowo to sukces Pro Futuro pod wodzą Pana Tomasza Grzywny. Marcin Pytkowski |